|
20. Spotkania Mediewistyczne KULTURA XX WIEKU WOBEC ŚREDNIOWIECZA 29 października 2008, Warszawa, IBL PAN
Organizuje Krzysztof Obremski
Kultura średniowieczna posiada zmysł nowatorski, ale stara się ukryć go pod płaszczykiem powtórzeń (w przeciwieństwie do współczesności, która udaje nowatorstwo nawet wtedy, gdy powtarza rzeczy już powiedziane). Umberto Eco Żywe kamienie, Siódma pieczęć czy Imię róży to oczywiście tylko wybrane dzieła dwudziestowiecznej kultury. Unaoczniają, że również średniowiecze może stać się przeszłością, która: 1. pozwala pełniej i głębiej zrozumieć kulturowe „ja” człowieka tak XX wieku jak też pierwszych lat XXI, 2. pozostaje oddzielona przepaścią nie do zasypania. Mówiąc najogólniej, w wielorakich dziełach dwudziestowiecznej kultury jednym z najważniejszych problemów jest ten, który średniowiecze pozostawiło wszystkim późniejszym epokom: sztuka a religia. Problemy poznawcze splatają się z wartościami i emocjami. Według Stanisława Przybyszewskiego jego „satanizmy” wszystkimi korzeniami tkwiły „w przepastnej głębi – gotyku”. Ku średniowieczu zwrócili się Zofia Kossak i Jarosław Iwaszkiewicz. W połowie lat trzydziestych Józef Putek wydał Mroki średniowiecza, kilkanaście lat później Hanna Malewska opublikowała Wiek twórczego porywu. Nikołaj Bierdiajew napisał Nowe Średniowiecze – w Związku Radzieckim powstał „Aleksander Newski”. Leon Schiller i Kazimierz Dejmek zwrócili się ku teatrowi średniowiecza. W kinach wyświetlano „Krzyżaków”. Ewa Demarczyk i Czesław Niemen śpiewali słowami Anonima zwanego Gallem. Powstał telewizyjny serial „Królewskie sny”. Polaków nie poruszyły głębiej ani Srebrne orły, ani Tylko Beatrycze (chociaż ta powieść została przeniesiona na ekran). „Rublow” poszerzył zachodniocentryczny obraz średniowiecznej kultury o wschodnią Europę. Dopiero książka i film Imię róży wprowadziły „wysoką/elitarną” kulturę średniowiecza w „niską/egalitarną” kulturę masową. Zarazem niepodobna pominąć milczeniem np. ikon Jerzego Nowosielskiego. Jak Modlitwy księżnej Gertrudy przyjęła czy też raczej powinna przyjąć krytyka feministyczna? Trudno nie zapytać o to, co poza literaturą i sztuką: czy księżne Jadwiga Śląska i Kinga mają pozostać katolickimi wzorami żon? Październikowe spotkanie badaczy wieków średnich i wieku dwudziestego może stać się takim dialogiem, w którym średniowieczna tradycja nie będzie jawić się czymś obiektywnym i neutralnym, lecz jeszcze wyraziściej stanie się KONSTRUKTEM KULTURY, w której obok Wacława Berenta, Ingmara Bergmana czy Umberto Eco mogą stanąć np. Edward Porębowicz bądź Jacques le Goff. Propozycje wystąpień proszę kierować na adres: Krzysztof Obremski obremski [at] uni.torun.pl Instytut Literatury Polskiej UMK, Fosa Staromiejska 3, 87-100 Toruń. Termin zgłoszeń: do 1 września 2008. |